Witam, witam.
Jako że znowu mi źle i znowu czuję się beznadziejny przyszła do mnie inspiracja i motywacja. Nie wiem zupełnie po co.
Ale czemu się czuje beznadziejny ? I tak macie to w dupie więc nawet nie będą opowiadać, Dziwne że z pojawieniem się cierpienia pojawia się u mnie inspiracja. No tak. Podobno najlepsza sztuka powstaje w cierpieniu. Sztuka ? Aki pozwalasz sobie na za dużo, to co tu tworzysz nie jest sztuką tylko ... Sam sobie dokończ to zdanie.
Otóż podziało się tak że odechciało mi się wszystkiego. Wszystkiego. Bywa. To i tak nie pierwszy raz. I zacząłem się zastanawiać po co to wszystko. Kolejne bezwartościowe przemyślenia nad sensem życia zapisywane nie wiadomo po co. Te przemyślenia moim zdaniem są najgorsze. Nie prowadzą do wniosków, A przynajmniej do żadnych wartościowych wniosków.
Tak.
Ten post jest bezwartościowy. Bo naprawdę wartościowe rzeczy nie są zborem liter.sylab.slow i zdań. Serio,serio.
A tak z innej beczki. Wróciły do mnie Myśli. Nie lubię Myśli a one nie lubią mnie. Możliwe że ktoś się zaciekawił o co chodzi. A więc Myśli to Myśli. Są czasami samobójcze czasami nie, ale zawsze mnie dołują i sprawiają ze czuje się gorszy. Bywa.
Tak, to już chyba wszystko. Wszystkie żale zostały wylane. Nie żebym czul się jakoś lepiej ale chyba tego potrzebowałem.
Dzięki za uwagę czy coś.
Cicha prośba o komentarze.
głowa do góry! też miewam chwile zwątpienia, ale nie poddaję się. Ty też próbuj :) ps. dzięki, że podobał Ci się mój głos...
OdpowiedzUsuń